Zawsze byliśmy pod wrażeniem inteligencji naszego synka. Od dawna jest z niego gaduła a od jakiegoś czasu nauczył się tak drążyć temat aż jego będzie na wierzchu ;) - zostanie pewnie dyplomatą. Ostatnio jednak zadziwia nas swoją dojrzałością w trakcie dyskusji i tym jak wie co należy powiedzieć w danej chwili bo mama/tata akurat to chce usłyszeć ;). Zawsze po przedszkolu pytamy się co było na obiad i czy wszystko zjadł? Nasz synek od miesiąca ma zawsze jedną i tę samą, prawdziwą odpowiedź: DUŻO ZJADŁEM, MAŁO ZOSTAWIŁEM :). Odpowiada w ten sposób na każde pytanie dotyczące obiadku: czy zjadłeś zupkę? a drugie danie? zjadłeś wszystko? A kotleta całego zjadłeś? Zawsze jest ta sama odpowiedź: dużo zjadłem, mało zostawiłem. Dzisiaj nawet droczył się ze mną jak starałam się wyciągnąć z niego coś więcej i powtarzając magiczne słowa śmiał mi się w twarz - mały chytrusek ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz