wtorek, 30 grudnia 2008
Własne łóżko ;)
Sesja zdjęciowa w wykonaniu naszych dzieci ;)
sobota, 27 grudnia 2008
Ptaszysko ;)
wtorek, 23 grudnia 2008
Świątecznie
cudownych Świąt Bożego Narodzenia, rodzinnego ciepła i wielkiej radości, pod choinką zaś dużo prezentów, a w Waszych duszach wiele sentymentów. Świąt dających radość i odpoczynek, oraz nadzieję na Nowy Rok, żeby był jeszcze lepszy niż mijający 2008
- jupajki i kitaje ;)
Rowery dwa!
Za oknem zima ale to nam wcale nie przeszkadzało, żeby zakupić Wiktorowi rower i jeździć nim po mieszkaniu ;). Wiktorek w końcu doczekał się swojego trzykołowca "Reksio" a Weronika swój trzykołowiec odziedziczyła ;). Na wiosnę dzieci będą mogły pomykać swoimi rowerkami po naszych bocznych dróżkach a póki co jeździmy po mieszkaniu. Nasze mieszkanie nie jest co prawda małe ale jazda dwoma rowerami to jednak nie lada wyczyn nie wspominając o kącie dla sprzętu ;)
Jasełka
Dzieci był bardzo przejęte, ich pierwszy kontakt z taką publicznością i mikrofonem był słodki ;). Nie sądziłam, że jak na pierwsze jasełka wypadną one tak ślicznie a dzieci tak profesjonalnie zagrają swoje role, gorzej z przygotowaniem pań prowadzących, które miałam wrażenie, że też robią to pierwszy raz ;(.
poniedziałek, 15 grudnia 2008
Nie ma jak dziadek ;)
piątek, 5 grudnia 2008
Mikołaj
Tak dzisiaj dzieci śpiewały w przedszkolu Mikołajowi. Jednak zanim Wiktor poszedł do przedszkola Mikołaj odwiedził go w domku. Przyszedł nocą, oczywiście wcześniej a to dlatego, że zamówienie było na żółte auto ze świecącymi światłami i co by to było gdyby w przedszkolu Mikołaj nie miał tegoż prezentu? Rano dzieciaki wstały i ...... Weronika niewiele zauważyła, że czekał na nią gigantyczny domek dla lalek ;), Wiktor za to zauważył worek i mówi: A co to tam jest? mamo wyjmij!
Wyciągam i za chwilę: O żółty samochód ;) a skąd on się tu wziął? Mikołaj go przyniósł czy kupiliście? Mama i tata zgodnie: Mikołaj Mikołaj ;)
W przedszkolu impreza na całego, najpierw długie oczekiwanie i nagle jest! Wchodzi Mikołaj ale bidulek potknął się o dywanik i bęc ;) Usiadł na krześle i wysłuchał co dzieci dla niego przygotowały, potem same dały mu prezent - szalik! Na koniec prezenty!!!!!!!!! I wielkie uśmiechnięte buzie ;)
Wyciągam i za chwilę: O żółty samochód ;) a skąd on się tu wziął? Mikołaj go przyniósł czy kupiliście? Mama i tata zgodnie: Mikołaj Mikołaj ;)
W przedszkolu impreza na całego, najpierw długie oczekiwanie i nagle jest! Wchodzi Mikołaj ale bidulek potknął się o dywanik i bęc ;) Usiadł na krześle i wysłuchał co dzieci dla niego przygotowały, potem same dały mu prezent - szalik! Na koniec prezenty!!!!!!!!! I wielkie uśmiechnięte buzie ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)